Tytuł odnosi się nie do jednego konkretnego mitu, lecz do mechanizmu, który przewija się przez całą powieść. „Mit mitów” pokazuje, jak powstają opowieści zdolne wpływać na całe społeczeństwa, nadawać sens historii, budować wspólnotę, ale również służyć manipulacji, zdobywaniu władzy i usprawiedliwianiu zła.
W książce pojawiają się mity historyczne, polityczne, religijne i narodowe, w tym jeden z najpotężniejszych i najbardziej tragicznych mitów XX wieku — mit nazistowski. Powieść przygląda się temu, dlaczego ludzie chcą wierzyć w określone narracje i jak wielką siłę może mieć symbol, legenda lub odpowiednio opowiedziana historia.
Tytuł nie sugeruje więc, że wiara katolicka jest największym mitem. Odnosi się raczej do pytania, czy istnieje opowieść tak silna, że może podporządkować sobie wszystkie inne — oraz co dzieje się wtedy, gdy prawda miesza się z legendą, interesem i władzą.